Windykatorzy już wkrótce przestaną kojarzyć się ze smutnymi panami ubranymi na czarno i mającymi posturę Roberta Burneiki. Firmy zlecające odzyskiwanie długów oraz te, które bezpośrednio zajmują się działalnością związaną z wierzytelnościami przeterminowymi, zyskają narzędzie ułatwiające pracę i pozwalające porawić relacje z klientami. Czas na nowoczesną platformę windykacyjną.

O asesorze z łódzkiej kancelarii komorniczej, który zajął ciągnik rolnikowi spod Mławy niebędącemu dłużnikiem, słyszeli chyba wszyscy. Czy takich pomyłek da się uniknąć, a jednocześnie zwiększyć skuteczność pracy windykatorów? Przedstawiciele firmy VSoft przekonują, że tak. I prezentują VSoft Mobile Workforce – rozwiązanie przeznaczone do wsparcia pracowników terenowych w zakresie obsługi zadań związanych m.in. z odzyskiwaniem wierzytelności przeterminowanych.

Do kogo jest skierowane? Z jednej strony do firm, które zlecają odzyskanie wierzytelności przeterminowanych. Dla np. banków czy towarzystw ubezpieczeniowych Mobile Workforce oznacza koniec problemów z kontrolą pracy windykatorów (pracowników własnych, ale także podwykonawców) i możliwość prowizyjnego rozliczania ich na podstawie wykonanych w trenie działań. To nowatorskie rozwiązanie przypomina systemy monitoringu GPS stosowane przez zarządców flot samochodowych, dzięki którym możliwe jest m.in. zwiększenie efektywności działań i ograniczenie kosztów, przy czym aplikacja VSoftu przenosi zalety telematyki na nowe pole, jakim jest ściąganie zaległych należności.

Z drugiej strony aplikacja Mobile Workforce działająca na urządzeniach mobilnych (tablety, smartfony) i to niezależnie od zasięgu sieci telefonicznej oraz internetu, przeznaczona jest dla samych windykatorów. Umożliwia m.in. pobieranie i przeglądanie zleceń do obsługi z systemu windykacyjnego lub innego systemu zlecającego zadania terenowe. Pozwala także na pobieranie określonych typów dokumentów z repozytorium, aktualnych danych klienta i sprawy oraz bieżącego zadłużenia oraz obsługę i raportowanie różnych zleceń terenowych.

Kolejną funkcjonalnością jest raportowanie efektów po podjętej interwencji wraz z wymaganymi informacjami (zależnymi od typu zadania) i działaniami. Raport z wykonania zlecenia trafia do systemu windykacyjnego, kredytowego lub innego, będącego źródłem zadania. Program pozwala też na załączanie notatek do zlecenia lub sprawy, dodawanie położenia GPS wizyty. VSoft Mobile Workforce zapewnia ponadto szansę na przyjęcie deklaracji spłaty klienta, a następnie przekazuje ją do systemu windykacji i monitoringu. „Dzięki aplikacji sparowanej z systemem macierzystym za pomocą aparatu wbudowanego w telefon, można dodać zdjęcia np. dokumentów, które po odpowiedniej obróbce da się edytować i przetwarzać, bez konieczności ręcznego wprowadzania treści. A skanując kody QR, które często znajdują się na rachunkach, windykator jest w stanie wyszukać w bazie wraz z całą historią” – wyjaśnia Mirosław Wnuk, dyrektor rozwoju obszaru windykacji w spółce VSoft.

System zapewnia również planowanie trasy przejazdu w zależności od listy zleceń do obsługi w danym dniu, a więc optymalizuje ją na wzór nawigacji, przy czym priorytetem są nie tylko odległości pomiędzy punktami. „Wyobraźmy sobie sytuację, w której osoba pracująca w terenie zwiększa efektywność działań poprzez dobre zaplanowanie i optymalizację wizyt oraz tras. A dodatkowo, dzięki monitoringowi, możliwe są lepsza alokacja zleceń i szybsza reakcja na sytuacje zachodzące w czasie wizyty u dłużnika. Nie wspominając o ważnym dla wszystkich czasie, który da się zaoszczędzić poprzez realizację zadań, które aplikacja podpowiada krok po kroku, sugerując użytkownikowi m.in. jakie dokumenty musi wypełnić. Dzięki temu unika się wpadek takich jak brak jednego podpisu niweczący całość działań prowadzonych kilkadziesiąt kilometrów od siedziby windykatora, co zmusza go do kolejnej wizyty i generuje koszty” – mówi Wnuk.

Zwraca uwagę, że aplikacja jest elementem omnikanałowości w windykacji. „Wsparcie konwencjonalnych modeli współpracy z dłużnikami z użyciem narzędzi smart to niewątpliwie przyszłość. Efektem jest wygoda i lepsze możliwości dwustronnego budowania relacji. Bankowi czy towarzystwu ubezpieczeniowemu nie chodzi w gruncie rzeczy o zniechęcenie klienta, który chwilowo nie jest w stanie spłacać wierzytelności. Rzecz nie w prowadzeniu tzw. twardej windykacji, ale w odzyskaniu pieniędzy przy jednoczesnym zachowaniu pozytywnych relacji. A temu sprzyja stosowanie Mobile Workforce” – podkreśla dyrektor rozwoju obszaru windykacji w VSoft. Wtóruje mu Maciej Zieliński, Dyrektor Biura w Centrum Restrukturyzacji i Windykacji PKO Banku Polskiego – „Z naszych doświadczeń wynika, że w przypadku procesów windykacyjnych kluczowe jest skuteczne dotarcie do klienta na wczesnym etapie opóźnienia w spłacie, na przykład poprzez wizyty bezpośrednie. Podczas takiego spotkania profesjonalny negocjator, nie tylko może nakłonić klienta do rozmów z bankiem, ale również zdiagnozować sytuację materialną dłużnika, np. dokonać oeceny zabezpieczeń. W wyniku działań windykatora terenowego bank może określić optymalną ścieżkę postępowania wobec klienta”.

Ten artykuł najpierw został opublikowany w numerze styczeń/luty 2017 Connected Life Magazine. Chcesz jako pierwszy otrzymywać go na biurko? Zamów prenumeratę: http://clcg.pl/kup-magazyn

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ