Czy w przenośnym dysku USB potrzebne jest WiFi? To gadżet, a może rozwiązanie, które przyda się na co dzień?

Przenośny dysk wybieramy zwykle po to, by w jednym miejscu zgromadzić dużą ilość danych, które potrzebujemy mieć pod ręką. Z różnych powodów: wygody, konieczności, a niekiedy także bezpieczeństwa (kopia danych). Czy w urządzeniu podpinanym kablem USB potrzebujemy WiFi? Western Digital twierdzi, że łączność bezprzewodowa ma sens.

W domu i w podróży

WD My Passport Wireless to przenośny dysk z wbudowanym modułem WiFi, czytnikiem kart pamięci SD oraz baterią. Sprzęt, który może działać samodzielnie bez potrzeby podłączania zewnętrznego zasilania. A to oznacza, że można z niego skorzystać nie tylko w domu (gdzie zwykle łatwiej o gniazdko sieciowe), ale także w podróży.

W domu spełni kilka ról: zwykłego miejsca do przechowywania danych (zdjęcia, filmy, dokumenty – zgromadzone jako kopia bezpieczeństwa), a także zdalnego dysku DLNA. W tym drugim przypadku sprawdzi się jako magazyn z filmami i bajkami dla dzieci, które łatwo odtworzymy na sprzęcie mobilnym, komputerze czy telewizorze z funkcją smart TV. I to bez potrzeby tradycyjnego łączenia przewodem USB.

W podróży WD My Passport Wireless będzie potrzebny jako dodatkowa pamięć. Szczególnie pożądana wówczas, gdy szybko wykorzystamy dostępną przestrzeń w smartfonie czy na karcie pamięci (np. gry robimy fotografie dobrą lustrzanką). A o to coraz łatwiej, szczególnie kiedy wykonujemy zdjęcia w możliwie najwyższej jakości, a filmy kręcimy w najlepszej z dostępnych rozdzielczości.

Zrzuć zdjęcia i filmy: bezprzewodowo

Testując dysk skupiliśmy się przede wszystkim na użyteczności w podróży. Nie tylko służbowej, lecz także i w ramach wolnego czasu. W końcu wyjeżdżając na weekend, ferie i wakacje dużo pstrykamy i kręcimy. A to wszystko potem trzeba gdzieś zarchiwizować. Tylko jak? WDC zapewnia kilka sposobów.

W przypadku karty pamięci jest najprościej. Wyjmujemy z aparatu, wkładamy do czytnika i wygodnie kopiujemy zawartość. Prawdziwa zabawa zaczyna się, gdy skorzystamy z opcji bezprzewodowej, parując smartfona, tablet czy nawet laptopa z dyskiem za pośrednictwem WiFi. Procedura konfiguracji połączenia jest tak prosta, że nawet laik podoła zadaniu. W laptopie korzystamy z przeglądarki internetowej lub specjalnej wtyczki umieszczanej na pulpicie. W przypadku sprzętu mobilnego – aplikacji do pobrania ze sklepu Google czy Apple.

Poprzez aplikację wybieramy materiały do przesłania i aktywujemy transfer, który na szczęście nie wymaga cierpliwości. Na przesłanie filmu o wielkości 170 MB potrzeba było w przypadku Samsunga Galaxy S6 edge zaledwie 2 minut i 10 sekund. W ciągu 4 sekund wysłaliśmy zaś zdjęcie 5 MB. Czy to długo? Na potrzeby nawet bardziej wymagających wystarczy.

W trakcie testu nie zdarzyło nam się rozładować do końca wbudowanego w dysk akumulatora. Producent twierdzi, że bateria powinna wystarczyć na 20 godzin funkcjonowania w trybie spoczynku, a do 6 godzin, gdy korzystamy z zasobów multimedialnych i np. oglądamy filmy. Na redakcyjne potrzeby było w sam raz: szczególnie, gdy przesyłaliśmy wykonane zdjęcia i nagrania ze smartfona.

Ocenę wydajności pozostawiamy specjalistycznym serwisom. Przeciętnemu śmiertelnikowi nic nie powiedzą oceny z benchmarków wyrażone w milisekundach, MB/s, setkach i tysiącach punktów. Dla niego bardziej liczy się znajomość firmy, czas trwania gwarancji, pojemność, ale także, a może nawet przede wszystkim, cena. A ta niestety nie jest niska. W sklepach internetowych dysk w wersji 1 TB kosztuje ok. 700 zł i więcej. Niemało.

Czy warto?

W przypadku WD My Passport Wireless nietrudno o mieszane uczucia. Dobrze mieć pod ręką w podróży taki praktyczny dysk, który pod względem funkcjonalności zasługuje na bardzo dobrą ocenę. Ale jeśli w terenie i tak nie rozstajemy się z laptopem czy hybrydą oraz zwykłym przenośnym dyskiem, to wówczas sensowność zakupu staje pod znakiem zapytania.

Zalety
+ wygodna obsługa przy użyciu aplikacji i przeglądarki
+ kompaktowe wymiary
+ długi czas pracy na wbudowanym akumulatorze
+ możliwość działania w trybie routera
+ satysfakcjonujący czas transferu filmów i zdjęć ze smartfona
+ wbudowany czytnik kart pamięci
+ możliwość pracy w trybie DLNA

Wady
– wysoka cena
– wbudowany akumulator zwiększa ciężar urządzenia

ZOSTAW ODPOWIEDŹ