W czasach, kiedy selfie dołącza powoli do kanonów fotografii, a większość użytkowników smartfonów korzysta z przynajmniej jednej aplikacji bazującej na zdjęciach, coraz większy nacisk kładzie się na jakość „sprzętu fotograficznego”. Kompromisem między dobrym aparatem i dobrym smartfonem ma być… Samsung Galaxy K Zoom. Czy to prawda?

Facebook, Instagram, WhatsUpp, Snapchat – zdjęcia, zdjęcia i jeszcze raz zdjęcia. Bez problemu można je wysyłać, wstawiać, chwalić się wszystkim, co robimy, podbudowywać swojego ego i łechtać próżność. Bo jaki jest inny powód, dla którego wszyscy w dobie urządzeń mobilnych robią tak wiele zdjęć? A skoro już jesteśmy skazani na przeglądanie takiej liczby fotek, to czy powinny być dobrej jakości? Jak najbardziej.

Jestem artystą, fotografuje smartfonem!

Aparaty fotograficzne będące wyposażeniem smartfonów pozostawiają zwykle wiele do życzenia. Oczywiście zdarzają się wyjątki w postaci Nokii Lumia 1020, Sony Xperia Z3 czy iPhone 6 Plus, ale generalnie nie ma się czym zachwycać. Fotki wychodzą nieostre, uchwycone kolory nie odpowiadają rzeczywistym, a brak zoomu optycznego daje się mocno we znaki. Panaceum na te problemy ma być, według Samsunga, telefon z rozbudowaną optyką – Galaxy K Zoom. To urządzenie, któremu odrobinę bliżej jest do aparatu niż innym smartfonom. Powodem jest wbudowany obiektyw umieszony z tyłu telefonu.

Od razu wyjaśniamy – Galaxy K Zoom nie jest sprzętem dla wszystkich. Jeśli ktoś szuka lekkiego, poręcznego, smukłego i delikatnego smartfona – do czego coraz częściej przyzwyczajają nas producenci – powinien o Samsungu zapomnieć. K-zoom jest ciężki, wyraźnie odznacza się kiedy nosimy go w kieszeni i daleko mu do urządzenia, które można nazwać dyskretnym. W jego przypadku całkowicie zapomnieć można o robieniu zdjęć z zaskoczenia bez wiedzy osoby fotografowanej. Po włączeniu aparatu, automatycznie wysuwa się znacznych rozmiarów obiektyw.

Aparat?

Co do samych możliwości Galaxy K Zoom, jako sprzętu fotograficznego: przednia kamera ma rozdzielczość 2 Mpx, a obiektyw – 20,2 Mpx, przy czym pozwala na 10-krotny zoom optyczny, ma autofokus, funkcję detekcji twarzy i ksenonową lampę błyskową. Dzięki zastosowaniu przez producenta właśnie takiego rozwiązania, a nie standardowej znanej z innych urządzeń diody LED, wszyscy robiący zdjęcia będą mieli możliwość o wiele lepszego doświetlania fotografowanych przez siebie miejsc i obiektów. Lampa działa po części jak stroboskop, emitując krótki intensywny impuls świetlny. To świetne wyjście, biorąc pod uwagę poziom ostrości fotografii wykonywanych w nocy przez zwykłe smartfony. Nawet bez lampy błyskowej przy niewielkim oświetleniu aparat jest w stanie zrobić dobrej, jakości zdjęcia.

Dla wszystkich, którzy nie są profesjonalistami, a chcieliby wykonać fotografie prawie tak dobre jak na Grand Press Photo, Samsung przewidział kilka ułatwień. Funkcja Pro Suggest, wykorzystująca zaawansowane algorytmy, analizuje za pomocą obiektywu otoczenie użytkownika. Na podstawie takich właściwości jak rodzaj, oświetlenie i kolorystyka sceny, dobiera i sugeruje pięć zoptymalizowanych ustawień fotografii, dzięki którym uchwycony obraz ma być „zjawiskowy”. Przy okazji aplikacja aparatu oferuje kilkanaście różnych filtrów zmieniających delikatnie lub całkowicie charakter wykonanej fotki.

Samsung pomyślał także o dodatkowym przycisku na obudowie urządzenia, tak by podczas trzymania go w orientacji poziomej bez problemu dało się wykonywać zdjęcia bez dotykania ekranu, co przy takiej wielkości urządzenia bywa problematyczne. Przybliżenia można wykonywać wykorzystując przyciski odpowiedzialne w klasycznym trybie za zwiększanie i zmniejszanie głośności lub poprzez ruch „szczypania” po ekranie.

Samsung Galaxy K-Zoom to nie tylko dobre rozwiązanie dla fotografów – fani kręcenia filmów też będą mogli poczuć się spełnieni dzięki koreańskiemu smartfonowi. Jest on w stanie nagrywać obraz wideo w jakości Full HD 1080p i naturalnie płynnej szybkości 60 klatek na sekundę w rozdzielczości 1980×1080.

Co ma w środku? 

Dla miłośników danych technicznych: w smartfonie działa procesor Samsung Exynos 5 Hexa 5260 wykonany w procesie technologicznym 28 nm. Składa się z dwóch wydajnych rdzeni Cortex-A15 (1,7 GHz) oraz czterech ekonomicznych Cortex-A7 (1,3 GHz). Na szczęście w razie konieczności procesor aktywuje wszystkie 6 rdzeni na raz.

W urządzeniu wykorzystano układ graficzny Mali-T624, 2 GB pamięci RAM DDR3 i 8 GB pamięci masowej – przynajmniej w teorii. W praktyce jednak użytkownik otrzymuje ok. 4,88 GB wolnej przestrzeni do przechowywania danych. W przypadku urządzenia, które ma działać raczej jako aparat fotograficzny z dodatkową funkcją bycia telefonem komórkowym, to stanowczo za mało. Tym bardziej, że zdjęcie wykonane Samsungiem „waży” ok. 6 MB. Na szczęście producent zabezpieczył się możliwością rozszerzenia pamięci urządzenia przy pomocy kart microSD mogących pomieścić maksymalnie 64 GB.

Telefon?

Wyświetlacz ma przekątną 4,8 cala obsługuje rozdzielczość 720×1280 pikseli. Jeśli ktoś jest fanem AMOLED’ów to nie będzie zawiedziony, bo właśnie taka technologia została wykorzystana w przypadku K-Zoom. Obraz jest dość szczegółowy, a do tego kontrastowy, nasycony i jasny. Smartfon wspiera łączność 4G LTE, Wi-Fi, Wi-Fi Direct oraz Bluetooth 4.0., dzięki czemu zdjęcia można wysyłać bezpośrednio w świat. Jego użytkownik może również korzystać z komunikacji zbliżeniowej NFC oraz transmisji obrazu bezprzewodowo i przewodowo przez micro USB (MHL).

Systemem, na którym pracuje telefono-aparat Samsunga, to Android 4.4 KitKat z interfejsem TouchWiz w nowej wersji – jest niemal identyczny jak ten z Galaxy S5.

Podsumowanie

K Zoom nadal ma więcej wspólnego ze smartfonem niż z aparatem i to mimo tego że dzięki rozbudowanej optyce jest wiele bardziej atrakcyjny dla wszystkich fanów fotografowania niż klasyczne telefony. Jednak stanowi on kompromis i nie wpisuje się całkowicie w żadną z kategorii. Nie jest klasyczny i może to właśnie jest jego zaletą… albo wadą.

Plusy:

+ wysokiej jakości zdjęcia

+ ciekawy wygląd, design charakterystyczny dla całej linii nowych produktów firmy Samsung

+ dobrej jakości materiały wykorzystane do produkcji urządzenia

+ 10-krotny zoom optyczny

+ lampa ksenonowa

+ wysokiej jakości dziennie nagrania wideo

+ łatwa obróbka zdjęć za pomocą oprogramowania dedykowanego dla urządzenia

+ spust migawki w postaci przycisku

+ płynne działanie dzięki 6-rdzeniowemu procesorowi i 2 GB pamięci RAM

Minusy:

– duża waga w stosunku do gabarytów

– spore rozmiar smartfona, przez co może wydawać się nieporęczny

– brak możliwości robienia zdjęć bez całkowitego wysuwania obiektywu

– brak możliwości nagrywania filmów w Ultra HD i 4K

Oto kilka zdjęć wykonanych testowanym przez nas  Samsungiem Galaxy K Zoom:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ