„Kawa, moja wspaniała kawa, nikt zabierać jej nie ma mi prawa”. Tym bardziej kiedy zaparzę ją w ekspresie sterowanym smartfonem, który wykorzystuje komunikację Bluetooth. Sprzęt do biura jak znalazł?

„Zamawiam kawę i to czarną kawę i dodaję nawet, że bez mleka i śmietanki, i bez żadnych gadek. Patrzę na typa – widzę, gar ma słaby, ale upewniam się, że usłyszał, że czarna ma być. Z tym, że typ stał pewnie tam, gdzie ZOMO, bo niesie mi padakę wybieloną…” – te katusze opisywał w utworze „To nic nie znaczy” raper Łona. Dzięki rozwiązaniom takim jak ekspres sterowany smartfonem, zdolny do zaparzenia dowolnie wybranego czarnego naparu, z mlekiem, bez, o określonej mocy i intensywności, zapewne uniknąłby problemów. A wszyscy, którzy zdecydują się na zakup tego urządzenia, nie będą musieli łamać sobie języka na nazwach, udając przed baristą, że wiedzą o co chodzi. Świetnym  pomysłem wydaje się wykorzystanie ekspresu connected w biurze, kiedy szef nie musi już prosić sekretarki o zaparzenie kawy, wystarczy, że kliknie odpowiedni przycisk na smartfonie.

Zwykły ekspres?

Po wyjęciu Saeco GranBaristo Avanti z pudełka do głowy przychodzi jedna myśl – ekspres jak ekspres, jest srebrny, ma kranik, pojemnik na wodę, ziarna, mleko oraz młynek. Nie jest to jednak zwykłe urządzenie do parzenia życiodajnej kawy. Zostało wyposażone w komunikację Bluetooth, która pozwala na zdalną obsługę za pomocą specjalnej aplikacji Saeco Avantii, dostępnej na urządzenia z Androidem i iOSem. Przy pierwszym uruchomieniu proponuje ona przejrzenie skróconej instrukcji obsługi. Informuje o tym, jak przejść proces włączania ekspresu, gdzie umieścić ziarna, gdzie wlać wodę i jak czyścić sprzęt. Następnie pomaga w parowaniu Saeco GranBaristo Avanti ze smartfonem.

Z Saeco nam do pary

Tutaj zaczęły się schody. Podczas prób nawiązania połączenia Bluetooth, kilkukrotnie byliśmy zmuszeni do powtarzania wszystkich czynności związanych z uruchomieniem obsługi zdalnej. Odbywa się ona poprzez wprowadzenie do aplikacji (która sama włącza funkcję BT w telefonie) kodu wyświetlanego na ekranie ekspresu. Według instrukcji zawartej w aplikacji, smartfon i ekspres tylko za jej pośrednictwem powinny nawiązać łączność, jednak system zadziałał sprawnie dopiero po wybraniu urządzenia w menu komunikacji Bluetooth Xperii Z3+, dzięki której mieliśmy parzyć kawę. W momencie nawiązania połączenia i po wprowadzeniu kodu, Saeco GranBaristo Avanti był gotów do pracy. Należy pamiętać jednak, że komunikacja tego typu ma swoje ograniczenia – maksymalna odległość w mieszkaniu, z której udało nam się zrobić napój, wynosiła ok. 15 m. Ściany oddzielające użytkownika smartfona od ekspresu potrafiły skutecznie zakończyć zabawę.

W czym pomocna jest aplikacja i dlaczego jej używanie ma pomóc każdemu dobrać odpowiedni napar dla siebie? Zawiera zestaw konfiguracji dla 18 różnych napojów. Począwszy od Espresso, przez podwójne Americano na Latte Macchiato kończąc. W zależności od wyboru danego gatunku, program pozwala dostosować odpowiednią moc aromatu oznaczaną w 6-stopniowej skali (bardzo łagodny, łagodny, normalny, mocny, bardzo mocny, wyjątkowo mocny), zawartość kawy w mililitrach (od 30 do 170) oraz mleka – w również w tej samej ilości. Jednocześnie każdy skonfigurowany w dowolny sposób napój można dodać do ulubionych – pojawi się on później w zakładce „moje kawy”. W ten sposób znika problem dostosowywania za każdym razem wszystkich parametrów. Umożliwia to również korzystanie z jednego urządzenia (smartfona) kilku osobom, które po prostu będą dodawały napary opisując je np. swoimi imionami. Po zaparzeniu kilkunastu kaw doszliśmy do wniosku, że rzeczywiście trzymają się ram stylu, a warstwy mleka i naparu układają się w klasyczne znane z kawiarni wzory. Jedyne, czego GranBaristo Avanti nie oferuje, wzory z mleka – a szkoda.

Konserwacja i statystyki

W menu odpowiedzialnym za informacje o ekspresie, aplikacja wskazuje użytkownikowi, za jaki czas powinien uruchomić funkcję usuwania kamienia (w naszym przypadku jest to okres, w którym przygotujemy 165 filiżanek). Przypomina ponadto o cotygodniowym czyszczeniu poszczególnych elementów (wraz z instrukcjami każdej czynności) oraz wyświetla informacje o następnej wymianie filtra wody (po ok. 80 filiżankach).

Jeśli jesteście osobami lubiącymi statystyki, to tu również ekspres i aplikacja mają coś dla Was. Możecie sprawdzić jak wiele naparów i jakiego rodzaju zrobiliście do tej pory. Informacje te dostępne są w zakładce „Statystyki moich kaw”. W zasadzie nie widzimy dla tej funkcjonalności żadnego innego zastosowania niż tylko zaspokojenie wiedzy ciekawskich. Jeśli jakiekolwiek akcesoria, których używacie do utrzymywania czystości urządzenia będą się kończyć, aplikacja pozwoli też przejść do zakładki sklepu, gdzie dowiecie się, w którym miejscu zdobędziecie niezbędne środki. Program przekierowuje użytkownika na stronę Philipsa – została wzbogacona o przeglądarkę sklepów stacjonarnych, oznaczonych na mapie Google. I tu właśnie kłania się biznesowa idea ekspresów connected. Sterowanie smartfonem to gadżet, dodatek mający umilić korzystanie z urządzenia. Liczy się możliwość zarobienia na akcesoriach, a jej szanse wzrastają dzięki zastosowaniu odpowiedniej zakładki w aplikacji. W taki właśnie sposób do idei smart sprzętu AGD podchodzi coraz więcej firm. Przy okazji mają one do dyspozycji dane zbierane przez aplikację, dzięki którym są w stanie spersonalizować ofertę.

W trakcie użytkowania Saeco GranBaristo Avanti należy również pamiętać o wykorzystaniu dobrej jakości kawy. Postanowiliśmy przetestować urządzenie zarówno na jednych z najtańszych ziaren, jak i tych z górnej półki. W przypadku pierwszych po przygotowaniu kilku mocniejszych naparów urządzenie zapychało się i komunikowało błąd. Wynikało to zapewne z siły ubijania zmielonych ziaren, które blokowały dalszą pracę tworząc w sitku grubą warstwę osadu nie mającego szans na przedostanie się do tacki zbierającej resztki. W przypadku lepszej jakości ziaren problem ten nie występował.

Podsumowanie

Saeco GranBaristo Avanti to ciekawe urządzanie. Łączność Bluetooth jest przydatna, a funkcjonalności oferowane przez aplikację pozwalają użytkownikowi poczuć się w pełni usatysfakcjonowanym oraz pewnym odnalezienia wszelkiego rodzaju wskazówek i instrukcji. Jednak cena ok. 6000 zł za ekspres do kawy (podobne urządzenia bez komunikacji BT od Philipsa kosztują ok. 2000 zł) wydaje się zbyt wygórowana.

Plusy:

+ ekstrawagancki wygląd, wysoka jakość wykonania

+ dodatkowy pojemnik na mleko i kawę

+ łączność Bluetooth

+ rozbudowane funkcjonalności aplikacji Saeco Avantii

Minusy:

– ograniczona odległość, z jakiej można obsługiwać ekspres

– wrażliwość na niskiej jakości ziarna

– wysoka cena (za cenę urządzenia w sieci Starbucks można kupić ok. 400 kaw)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ