XXI wiek przynosi coraz więcej udogodnień opierających się na szeroko pojętym connectivity. Ma to być przede wszystkim ukłon w stronę odbiorców, aby ułatwić im życie i usprawnić codzienny byt.

W ostatnim czasie na rynku motoryzacyjnym dość dużo się dzieje. Firmy prześcigają się w pokazywaniu nowych rozwiązań i technologii. Jednym z takich przykładów jest Volvo, które w minionym czasie zaprezentowało nową generację jednego z najczęściej kupowanych pojazdów marki – XC60. Jego sprzedaż stanowi aż 30% globalnej sprzedaży samochodów Volvo. Właśnie dlatego tak długo czekano z wprowadzeniem drugiej generacji pojazdu.

Uniwersalna płyta podłogowa

Nowe Volvo zostało zbudowane na płycie podłogowej SAP (ang. Scalable Product Architecture), która wcześniej posłużyła przy budowie flagowych modeli marki, czyli rodziny serii 90. To rozwiązanie zaskutkowało wprowadzeniem do oferty zarówno silników konwencjonalnych, jak też hybrydy o łącznej mocy 407 koni mechanicznych. Co ciekawe, w przeciwieństwie do większości producentów, szwedzka marka postanowiła iść pod prąd trendom. Dlatego cała gama jednostek napędowych posiada objętość skokową dwóch litrów. Co ważne – Volvo obecnie ma w gamie jedynie swoje silniki, dzięki czemu niezależniło się od innych producentów.

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Pod nowymi skrzydłami Volvo odzyskało werwę w działaniu i w końcu zaczyna być zauważane na rynku, nie tylko jako mała firma, która oferuje bezpieczne samochody, ale jako groźny konkurent w segmencie premium. Kolejnym tego przykładem jest właśnie model XC60, jaki poza ciekawą ofertą silnikową oferuje wiele systemów bezpieczeństwa. Nie chodzi tylko o znane wszystkim układy wspomagające kierowcę, jak na przykład Line Assist, Adaptive Cruise Control czy asystent jazdy w korku. Szwedzi poszli o krok albo i dwa dalej. Wprowadzili rozbudowany system City Safety, który w krytycznej sytuacji przejmie kontrolę nad torem jazdy auta i skoryguje go w celu uniknięcia kolizji. W momencie, gdy układ wykryje przeszkodę i odnotuje brak jakiejkolwiek reakcji kierowcy, rozpocznie manewr hamowania. Jeśli to nie wystarczy, przejmie kontrolę nad kierownicą, aby uniknąć wypadku. System pracuje w zakresie prędkości od 50 do 100 km/h i pomaga uniknąć kolizji z innymi pojazdami, pieszymi oraz dużymi zwierzętami.

Dla Volvo istotnym było wprowadzenie rozpoznawania sylwetek. Jak niegdyś przedstawiciele marki podawali, w Szwecji dochodzi do znaczącej liczby kolizji z udziałem zwierząt (w 2011 roku odnotowano 48 tysięcy wypadków z udziałem zwierząt, w tym 9 tysięcy z łosiami). Innym powodem rozbudowania tego systemu o sylwetki ludzi były złe statystyki, z jakich wynika, że 58% śmiertelnych potrąceń występuje w nocy albo w godzinach świtu bądź zmierzchu.

Zahamuje, ominie i wróci na pas ruchu

To jednak nie jedyne nowości, jakie spotkamy w XC60. Otóż w zakresie od 60 do 140 km/h w razie konieczności, system omijania przeszkód pomoże uniknąć zderzenia z pojazdem jadącym w tę samą stronę.

Również system BLIS (ang. Blind Spot Information System) został wzbogacony o nowe możliwości. Każdy z nas kojarzy ten układ, ale pod różnymi nazwami. Otóż jego podstawową funkcją jest ostrzeganie czy w tak zwanej martwej strefie znajduje się jakiś pojazd. Otóż Volvo postanowiło znacząco rozbudować ten system. W XC60 będzie on analizował sytuację drogową i w momencie, kiedy uzna, że zmiana pasa ruchu jest niebezpieczna, to automatycznie skieruje samochód na poprzedni pas.

Łączność czasów współczesnych

We współczesnych czasach firmy motoryzacyjne bardzo mocny nacisk kładą na szeroko rozumianą łączność z pojazdem oraz komunikowanie się pojazdu z pojazdem. W tym trendzie Volvo stara się być liderem. Już jakiś czas temu szwedzka marka poinformowała, że zaczyna wprowadzać szeroko pojętą komunikację auta z otoczeniem, informując innych użytkowników dróg o takich sytuacjach jak oblodzenie, korki, wypadki, awarie czy pojawieniu się pojazdu uprzywilejowanego w okolicy. Innymi przykładami są rozwiązania znane z serii 90, które na co dzień ułatwiają nam życie. Takim przykładem jest choćby możliwość sprawdzenia statusu pojazdu za pośrednictwem smartfona czy korzystanie z usługi Volvo On Call.

Funkcjonalność tego drugiego systemu była pierwszym programem telematycznym w branży motoryzacyjnej stworzonym w 2001 roku. Choć się tego nie spodziewano, to rozwiązanie stało się na tyle popularne, że do końca 2017 roku będzie dostępne w około 50 krajach, pokrywając około 90% rynku sprzedaży Volvo.

Pierwotną ideeą Volvo On Call było automatyczne informowanie służb ratunkowych o zdarzeniu drogowym. Poza tym miał on też pomagać przy wezwaniu pomocy drogowej albo namierzeniu pojazdu w przypadku jego kradzieży. Przedstawiciele marki stwierdzili, że w tym systemie jest zdecydowanie większy potencjał i można go znacząco rozwinąć. Jak pomyśleli, tak zrobili. System został wzbogacony o takie możliwości, jak na przykład zdalne wysłanie adresu do nawigacji ze swojego kalendarze spotkań, możliwość wyszukania najbliższej stacji benzynowej czy sposobność odnalezienia swojego pojazdu na parkingu.

Volvo nie zaprzestało jednak pracy na tym etapie. W San Francisco ruszył pilotażowy program obejmujący 300 użytkowników pojazdów Volvo XC90 i S90. Według przeprowadzonych badań przez szwedzkiego producenta samochodów, ponad 70% klientów chciałoby mieć możliwość tankowania samochodu przez taką usługę, 56% chciałoby móc oddawać auto na okresowy przegląd w systemie door-to-door i 49% życzyłoby sobie dostarczenia pojazdu w wybrane wcześniej miejsce. Dlatego też Volvo postanowiło uruchomić program, umożliwiający zamówienie concierge, który na przykład w czasie pracy klienta, zabierze samochód, aby go zatankować, bądź wykona zaplanowane usługi serwisowe.

Zasada działania takiej usługi będzie opierała się na aplikacji, pozwalającej na użycie „jednorazowego” cyfrowego kluczyka, przypisanego do dostawcy usługi (wybrany dealer Volvo). Kiedy usługa dobiegnie końca, samochód zostanie zablokowany, a funkcjonowanie cyfrowego kluczyka – zdezaktywowane. Jeżeli pilotażowy program okaże się sukcesem, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że już niedługo będzie można z tej usługi korzystać za pośrednictwem Volvo On Call.

Jeszcze chwilę poczekamy

Niestety w Polsce będziemy musieli jeszcze trochę poczekać zanim takie usługi będą dostępne. Jak łatwo się domyślić, jeżeli próby zakończą się sukcesem, to w pierwszej kolejności wdrożenie takiego systemu będzie odbywało się na rynkach zdecydowanie bardziej atrakcyjnych pod względem liczby sprzedawanych aut. Podobnie jest z połączeniem samochodu z otoczeniem. Choć w pewnym stopniu już z tego kierowcy korzystają, to pełna funkcjonalność jeszcze nie została osiągnięta.

Volvo szczyci się sloganami, że w pewnym momencie żaden samochód marki nie spowoduje wypadku. Można mieć nadzieję, że tak się stanie, ale do tego czasu jeszcze wiele się zmieni i również inne samochody dzięki połączeniu samochód-otoczenie, samochód-samochód, nie spowodują wypadków.

Nowe Volvo XC60 jest naszpikowane elektroniką. Dzięki temu samochód, jaki znaliśmy do tej pory, mógł ewoluować do zupełnie innego stadium. Teraz jest to bardziej urządzenie wielofunkcyjne, które nie tylko zadba o nasz komfort, ale też o bezpieczeństwo. Bez wątpienia można stwierdzić, że w nowym produkcie szwedzkiego producenta, kierowca poczuje się jak w domu.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ