Biegamy, ćwiczymy, liczymy kalorie i analizujemy wyniki. Takie mamy czasy i taki mamy klimat. Jeszcze selfie robimy.

Tego ostatniego najnowsza opaska Garmina nie wykona. Póki co. Ale z pewnością sprawdzi się podczas treningów. Zwłaszcza tych biegowych. Czy to już ten czas, że opaski mają zastąpić zegarki? Może nie, ale do analizowania aktywności fizycznej z pewnością się przydadzą. Tak w każdym razie twierdzi amerykański producent.

Co zatem potrafi jego najnowsze dzieło w dziedzienie wearables? Dużo. Policzy kroki, dystans, spalone kalorie, pokonane piętra oraz minuty intensywnej aktywności. Do tego dzięki modułowi GPS pokaże przebytą trasę na mapie, a optyczny pulsometr zmierzy tętno na nadgarstku. Gdyby było mało, to funkcja Move IQ automatycznie rozpozna rodzaj wykonywanej aktywności i zapisze ją. No i można jeszcze w niej pływać lub brać prysznic, bo jest wodoszczelna.

Wszyscy zainteresowani mogą spać spokojnie (o to też zadba vívosmart HR+), bo produkt ma być dostępny jeszcze przed wakacjami. Ceny nie podano.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułCartrack będzie monitorował amerykańskie samochody
Następny artykułHistoria nawigacji. Inaczej
Niezależny ekspert w branży usług lokalizacyjnych i nawigacyjnych z kilkunastoletnim doświadczeniem. Posiada bogatą wiedzę oraz doskonałą znajomość krajowego i światowego rynku związanego z usługami „connected”, w tym M2M i IoT. Jest pomysłodawcą oraz założycielem portalu lokalizacja.info, magazynu Connected Life, Connected Business Life, organizatorem cyklu konferencji z serii Connected Life Business Events: Navigation Trends, Geomarketing Forum, Telematics Forum, Connected Health czy Connected Insurance. Prowadzi także w działalność doradczą dla firm z sektora M2M/IoT.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ