Inteligentne miasto we wschodniej dzielnicy Helsinek liczy już sobie 2 tys. mieszkańców. A będzie ich jeszcze więcej.

Jak wygląda życie w smart city? Śmiecie wyrzucamy do podziemnego rurociągu. Książki wypożyczamy ze specjalnych samoobsługowych eleganckich kiosków. A samochód elektryczny rezerwujemy i wynajmujemy za pośrednictwem aplikacji w smartfonie. Zużycie wody i energii w domu kontrolujemy za pośrednictwem inteligentnych systemów zarządzających. To nie jest wersja demonstracyjna. To tylko kilka przykładów rozwiązań, z których na co dzień korzystają mieszkańcy Kalasatamy – inteligentnego miasta, jednocześnie pełniącego rolę dzielnicy Helsinek.

„Wierzę, że Kalasatama stanie się nowym standardem budowy miast dzięki strukturalnym rozwiązaniom, które będą oczywiste w ciągu 20 lat” – mówi Pekka Manninen, prezes Helsingin Energia.

Kalasatama to miasto, które ciągle się rozwija. Twórcy projektu szacują, że do 2030 r. liczba mieszkańców wzrośnie z obecnych 2 tys. do ponad 20 tys. Jedną z zachęt będzie tworzenie nowych miejsc pracy: nawet do 8 tys. Licząc do tego udogodnienia oraz energooszczędne technologie, dzięki którym koszty utrzymania mają być na bardzo niskim poziomie, Kalasatama staje się atrakcyjną lokalizacją.

Przyrost mieszkańców zaplanowano w procesie rozbudowy miasta. W materiałach prasowych ogromny nacisk kładzie się na „zrównoważony rozwój”, którym kierują się projektanci i urbaniści. Nie zaskoczy nas zatem nieoczekiwana inwestycja w sortownie odpadów tuż obok gęstej zabudowy osiedlowej. Albo słynne już zastawianie nowych dróg ogromnymi ekranami akustycznymi. Niemniej trzeba będzie się pogodzić z tym, że to w Kalasatamie powstanie największa elektrownia słoneczna, jaką kiedykolwiek zbudowano w Finlandii.

Ogromny nacisk położono na kwestię energii. Modelowe miasto korzysta z technik związanych z energią odnawialną. Docelowo będzie zaspokajać nie tylko swoje potrzeby, ale produkować prąd na większą skalę. Zapewne  skorzystają z niego mieszkańcy innych dzielnic Helsinek. I nie tylko ze względu na dostawy energii, ale także zwiększenie niezawodności całego systemu.

Przedstawiciele firm energetycznych nie kryją, że w przypadku nowoczesnych miast ogromne znaczenie dla rozwiązań energooszczędnych i odzysku energii ma kwestia niezawodności. Nawet krótkie przerwy w dostawie prądu mogą wyrządzić większe szkody niż w przypadku tradycyjnej infrastruktury. Stąd, by zmniejszyć uzależnienie elektrowni wiatrowych i słonecznych od pogody, wprowadzono system magazynowania energii w oparciu o baterie litowo-jonowe. W fińskim mieście zgromadzono aż 10 tys. akumulatorów. Ich możliwości w zakresie dostarczanej mocy są porównywane do zestawu 4 tys. paneli słonecznych.

Inżynierowie nie wykluczyli jednak, że awaria sieci kiedyś może się jednak przydarzyć. Opracowano zatem rozwiązanie umożliwiające szybkie izolowanie wadliwych stacji transformatorowych lub innych lokalizacji problemów od całego systemu. Dzięki zdalnie sterowanej stacji skrócono średni czas trwania awarii zasilania aż o 90 proc. Czyli lody w zamrażarce mają szansę przetrwać w letni upalny dzień. A wówczas słynne reklamowe hasło Antonio fa caldo (Antonio, gorąco!) nie sprawdzi się w Finlandii.

„Taki obszar jest trudny do kontrolowania przy użyciu tradycyjnych rozwiązań. Kalasatama jest sterowana poprzez nowe rozwiązania z zakresu automatyki sieci oraz technologii przechowywania energii, który jest sercem inteligentnej sieci energetycznej” – mówi Matti Vaattovaara, wiceprezes ds. sprzedaży w ABB.

Inteligentne miasto otrzymuje nie tylko energię elektryczną czy cieplną. Także kompleksowy system chłodzenia. Lokalny operator szczyci się technologią, dzięki której w trakcie pracy systemu chłodzenia w upalne dni może zebrać tyle energii słonecznej, by podgrzać wodę użytkową aż dla 250 tys. mieszkańców. A to nie koniec racjonalnego gospodarowania zasobami. Zużycie wody i energii zmniejszono o 15 proc. w porównaniu z lokalizacjami wykorzystującymi tradycyjne rozwiązania. A ponadto w każdej chwili mieszkańcy mogą sprawdzić bieżące zużycie, by łatwiej zmienić swoje zwyczaje. Czy będą jednak na to naprawdę gotowi? Czy za cenę redukcji kosztów zrezygnujemy z rozkosznej kąpieli w wannie czy też lodowatej atmosfery w domu?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ