Koniec z godzinami spędzanymi w sznurze aut ciągnących ulicami. Koniec z oczekiwaniem na zielone światło na skrzyżowaniach. Koniec z nerwowym poszukiwaniem objazdów. Nadchodzi era Inteligentnych Systemów Transportowych. Póki co, takie rozwiązania funkcjonują w zaledwie kilkunastu polskich miastach. Ale ma ich przybywać.

Na wstępie nieco teorii: ITS (Intelligent Transport System), czyli Inteligentne Systemy Transportowe, to różnorodne technologie (telekomunikacyjne, informatyczne, pomiarowe) wzajemnie ze sobą powiązane, których zadaniem jest wspieranie, nadzorowanie, sterowanie i zarządzanie procesami w transporcie. Kluczowymi funkcjami ITS-ów są pozyskiwanie, przetwarzanie i wykorzystywanie informacji w procesach decyzyjnych. Brzmi jak definicja przygotowana na potrzeby encyklopedii? Tak, ale dość precyzyjnie oddaje założenia systemów.

Z punktu widzenia Kowalskiego znacznie ważniejsze jest główne zadanie Inteligentnych Systemów Transportowych, czyli zwiększenie płynności ruchu w mieście. Zwykle uznaje się, że ITS działa prawidłowo, jeśli poprawia przepustowość na skrzyżowaniach o 10-20 procent. W Polsce, w zależności od punktu pomiaru i zastosowanego rozwiązania, wartości te plasują się na poziomie od ok. 5 do ponad 20 procent.

Jak to działa?

Likwidacja korków to marzenie nie tylko kierowców poruszających się po mieście, ale i zarządców aglomeracji. Oznacza m.in. zmniejszenie zanieczyszczenia atmosfery i ograniczenie hałasu. Jest kilka sposobów, na jakie ITS-y są w stanie zrealizować te cele. Obejmują one m.in.:

  • Optymalizację działania sygnalizacji świetlnej, uwzględniającą preferencję dla komunikacji miejskiej, tak żeby w miarę możliwości tramwaje oraz autobusy miały „zieloną falę”. Elementem zmian jest również automatyczne oraz dynamiczne sterowanie sygnalizacją świetlną dla samochodów i jednośladów, wykorzystujące informacje o natężeniu ruchu. W ten sposób, jeśli jest ono zbyt duże, a prędkości zbyt niskie, sygnalizatory umożliwiają wyjeżdżanie większej liczby pojazdów z zatoru.
  • Przekazywanie komunikatów do kierowców za pomocą tablic zmiennej treści umieszczonych wzdłuż ciągów komunikacyjnych oraz (coraz częściej) SMS-ów lub maili w subskrybowanych kanałach.
  • Informowanie użytkowników komunikacji miejskiej o rzeczywistych czasach przyjazdu tramwajów oraz autobusów z użyciem tablic świetlnych na przystankach. W planach jest również dołożnie możliwości zaplanowania trasy przejazdu komunikacją miejską w serwisach www oraz mobilnych aplikacjach poszczególnych ITS-ów (rozwiązanie to działa już np. we Wrocławiu).
  • Monitorowanie i kontrolowanie sytuacji na drogach (w tym tempa jazdy) za pomocą kamer, fotoradarów, odcinkowych pomiarów prędkości. Przedstawiciele zarządców systemów zaznaczają przy tym, że zależy im przede wszystkim na obniżeniu prędkości użytkowników ruchu, a nie pobieraniu pieniędzy z tytułu mandatów. System monitoringu Zintegrowanych Systemów Zarządzania Ruchem wpisuje się również w monitoring miejski, który umożliwia szybszą reakcję i koordynację działań, takich jak kierowanie w wybrane miejsca odpowiednich służb interwencyjnych, ratunkowych czy organizowanie objazdów.

Wybrane miasta

Jak do tej pory Inteligentne Systemy Transportowe zostały wprowadzone lub są w fazie planowania bądź wdrażania w: Warszawie, Szczecinie, Krakowie, Trójmieście, Wrocławiu, Poznaniu, Łodzi, Olsztynie, Białymstoku, Bydgoszczy, Katowicach, Lublinie i Rzeszowie.

„Budowa i wdrażanie ITS-ów w Polsce weszło w fazę zaawansowaną, a do 2020 roku większość projektów, w tym Krajowy System Zarządzania Ruchem (obejmujący stworzenie Inteligentnych Systemów Transportowych na sieci dróg krajowych – przyp. red.), zostanie wdrożonych” – mówi Marcin Wykurz, prezes stołecznej firmy Szybkie Miasto.

Trasa uzależniona od pogody

Jeszcze kilka lat temu ITS-y powstające w Polsce koncentrowały się głównie na budowie infrastruktury, systemów, rozwiązań służących do zbierania, przetwarzania oraz integracji danych z wielu źródeł. Do ich zakresu należały warunki pogodowe, informacje o wypadkach oraz prowadzonych remontach drogowych, natężeniu ruchu czy monitoring wizyjny. Ważnym elementem była też ich część ogólnodostępna, prezentująca powyższe informacje z systemu w postaci serwisów.

„Dzięki nim mieszkańcy mogą się dowiedzieć o aktualnych warunkach atmosferycznych, natężeniu ruchu w ich mieście oraz zaplanować optymalną trasę w drodze do pracy lub podczs powrotu do domu. Cieszy fakt, że miasta wdrażające ITS-y widzą konieczność budowania tych serwisów, żeby udostępniąć wiadomości, lecz dodatkowo stawiają na ich dostępność nie tylko za pośrednictwem stron www, ale również na urządzeniach mobilnych (smartfony, tablety – przyp. red.) – co w dzisiejszych realiach ma szczególne znaczenie” – stwierdza Marcin Wykurz.

Obecnie realizowane oraz planowane Systemy Zarządzania Ruchem idą dalej, poza funkcje prezentowania informacji ich użytkownikom-mieszkańcom miast. Wychodzą poza komunikację jednostronną w postaci prezentowanej informacji czy to na tablicach przystankowych, znakach drogowych zmiennej treści czy w serwisach www oraz mobilnych. Nowoczesne ITS-y realizowane w Polsce wkraczają w fazę interakcji z użytkownikami. Przykładem mogą być systemy rezerwacji miejsc postojowych w ramach parkingów Park & Ride włączonych w System Zarządzania Ruchem. W taką funkcję powinien być wyposażony między innymi poznański ITS, który będzie umożliwiał nie tylko zaplanowanie trasy z uwzględnieniem parkingów, ale dodatkowo rezerwację miejsca postojowego, zarówno z poziomu strony www, jak i smartfona – co wydaje się szczególnie użyteczne w przypadku tej funkcji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ