Już drugi rok z rzędu podczas Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy kilkuset wolontariuszy zostanie wyposażonych w przenośne zbliżeniowe terminale płatnicze. Tak wygląda przyszłość dobroczynności. I nie tylko.

Płatności zbliżeniowe to dziś codzienność. Biip tu, biip tam i pieniądze z konta kupującego wędrują na konta właścicieli sklepów. Czemu takiej praktyki nie przenieść na ulice w ramach zbiórek na cele charytatywne? Nie ma żadnych przeciwwskazań, czego najlepszym dowodem jest współpraca Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy oraz MasterCard i Banku Pekao.

Dzięki takiemu rozwiązaniu darczyńcy w wielu miastach w Polsce będą mogli wesprzeć WOŚP, przekazując datki za pomocą transakcji zbliżeniowych kartą płatniczą lub telefonem. Wolontariusze z terminalami rozpoczną kwestę w dniu finału, 10 stycznia 2016 r., od rana do północy, w kilkunastu miastach w Polsce. Co roku wartość darowizn zgromadzonych w ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy liczona jest w dziesiątkach milionów złotych. Jak zapewnia fundacja kierowana przez Jurka Owsiaka, użycie płatności zbliżeniowych to efekt chęci podążania za trendami w tej branży i wprowadzania kolejnych metod przekazywania funduszy na szczytne cele. Terminale mają ułatwiać Polakom dobroczynność.

Ktoś ma gotówkę? 

Jak wynika z raportu NBP, coraz mniej z nas nosi gotówkę, a za to chętniej i częściej dokonujemy płatności kartami – dla przykładu w drugim kwartale 2015 r. w Polsce przeprowadzono 841 mln transakcji bezgotówkowych. Z tego powodu 300 wolontariuszy zostanie wyposażonych w „elektroniczne skarbonki”, czyli zbliżeniowe terminale płatnicze, które doskonale znamy ze sklepów czy punktów usługowych. Dzięki temu darczyńcy będą mogli szybko i bezpiecznie przekazać pieniądze na konto Fundacji WOŚP, zbliżając kartę lub smartfon do czytnika. Jeśli kwota przekroczy 50 zł, zatwierdzą transakcję kodem PIN. Terminale będą również umożliwiały przyjmowanie wpłat w tradycyjny sposób, czyli poprzez włożenie karty do czytnika.

Kiedyś rewolucją dla Wielkiej Orkiestry było wyposażenie wszystkich wolontariuszy Finału w jednakowe, tekturowe skarbonki do zbierania pieniędzy. Dziś nie wyobrażamy sobie, by wolontariusz nie miał tradycyjnej puszki kwestarskiej, choć coraz częściej okazuje się, że brak gotówki przy sobie może uniemożliwić nam przekazanie datku wolontariuszowi. Czas już zatem chyba myśleć o kolejnej rewolucji – wprowadzeniu skarbonek przyjmujących darowizny kartą. Taka akcja zapoczątkowana rok temu przyniosła skutek, który przerósł nasze oczekiwania. Dlatego bardzo się cieszymy, że ten pomysł zostanie zrealizowany z jeszcze większym rozmachem w czasie 24. Finału – mówi Krzysztof Dobies, rzecznik prasowy Fundacji WOŚP.

To nie oszustwo

Wolontariuszy wyposażonych w terminale będzie można spotkać m.in. w Bydgoszczy, Chojnicach, Grudziądzu, Jeleniej Górze, Łodzi, Malborku, Opocznie, Opolu, Poznaniu, Rybniku, Warszawie i Wrocławiu. Zostaną oni wyraźnie oznaczeni: każdy z nich, obok tradycyjnego identyfikatora wolontariusza 24. Finału oraz arkusza z czerwonymi serduszkami dla darczyńców, będzie nosić specjalną koszulkę informującą, że przyjmuje datki przekazywane kartami płatniczymi. W trosce o bezpieczeństwo transakcji każdy terminal zostanie oznaczony naklejką z hologramem WOŚP. Logo Orkiestry będzie także wyświetlane na ekranie urządzenia w trakcie przekazywania datków. To istotne ze względu na możliwe działania oszustów.

Planowana akcja to nie tylko wartość dodana dla WOŚP, ale i skuteczna promocja płatności zbliżeniowych. Dwie pieczenie na jednym ogniu. A wy jaki datek przyłożycie do terminala?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ