Nowe technologie są w coraz większym stopniu częścią naszego życia. Obecnie za pomocą telefonu możemy obsługiwać ekspres do kawy, zmywarkę, samochód, a nawet mieszkanie. Dlaczego więc nie wykorzystać tak rozbudowanych usług również w innych strefach naszego życia? Może dzięki analizie naszych zachowań i czerpać z tego korzyści w strefie ubezpieczeń komunikacyjnych?

Cykl konferencji Connected Insurance to platforma łączącą dostawców technologicznych ze środowiskiem ubezpieczeniowym. Tegoroczna edycja odbyła się pod hasłem „InsurTech Summit, czyli Insurance Telematics”. Podczas wydarzenia eksperci podpowiadali m.in. jak skutecznie wdrażać usługi bazujące na Usage Based Insurance oraz w jaki sposób zbudować model biznesowy dla nowego rodzaju ubezpieczeń.

Konferencję otworzył Paweł Kacperek, Redaktor Naczelny Connected Life Magazine. On również dokonał analizy rynku UBI na świecie i w Polsce. Podczas tej prelekcji można było dowiedzieć się m.in. o zarysie historycznym usług typu Pay as you drive, programach ubezpieczeniowych opartych o Usage Based Insurance, zapoznać się z wiodącymi dostawcami technologicznymi na świecie, modelami biznesowymi w odniesieniu do rynków lokalnych, opisu sytuacji w Polsce oraz posłuchać prognoz na najbliższe lata w odniesieniu do ubezpieczeń komunikacyjnych. Ciekawą informacją, jaka została przytoczona jest fakt, że rynek UBI na świecie to ponad 14 milionów polis (dane na rok 2016). Poza tym warto też wspomnieć, że to w USA jest najwięcej usług związanych z Usage Based Insurance.

UBI nieodzownie związane jest z telematyką. To widać w zestawieniu zaprezentowanym przez Pawła Kacperka. Wynika z niego, że najwięcej polis typu UBI wykorzystuje urządzenia: zarówno te podłączane do złącza OBD w samochodzie, jak i tzw. „black box” podpięte pod szynę CAN w samochodzie. Tylko mała grupa ubezpieczycieli opiera swoje oferty tylko i wyłącznie o komunikację ze smartfonem (aplikacje mobilne). W zasadzie jest to podobny procent do liczby polis bazujących na systemach OEM (oferowanych przez producentów samochodów).

W Polsce jesteśmy dopiero na początku drogi zwanej Usage Based Insurance. W kraju obecnie działają dwa programy, a pozostali ubezpieczyciele coraz bardziej aktywnie przyglądają się rynkowi. Paweł Kacperek szacuje, że do 2020 roku w Polsce powinno działać 100 tysięcy polis komunikacyjnych typu UBI i przez co najmniej kolejnych 5 lat trend ten będzie utrzymywał tendencję wzrostową.

Po wstępie dającym pogląd na rynek Usage Based Insurance, na scenie zagościł przedstawiciel jednego z wiodących dostawców UBI na świecie. Piotr Nawrocki z iTuran Europe zaprezentował case studies dotyczące wdrożenia w AIG Israel oraz w meksykańskim Qualitas. Szkieletem obu omawianych rozwiązań jest telematyka. To dzięki niej możliwa jest analiza i poprawa stylu jazdy, usługi concierge, powiadomienia w czasie rzeczywistym, rekonstrukcja wypadków czy choćby zdalna diagnostyka pojazdów.

Nawrocki potwierdził fakt, że firmy ubezpieczeniowe coraz chętniej spogladają w stronę usług typu Pay As You Drive. Uzależnienie cen polis od liczby przejechanych kilometrów, czasu jazdy w ciągu dnia lub nocy, bądź nawet konkretne dni tygodnia, to przyszłość nowego rodzaju ofert dla kierowców. Składniki te bezpośrednio wpływają na ocenę kierowcy, a co za tym idzie – na koszty polisy. Poza tym w przypadku inteligentnych polis ubezpieczeniowych, zwraca się uwagę na Pay How You Drive, czyli styl jazdy kierowcy. Wnikliwa analiza przyspieszeń, hamowań, prędkości i innych danych związanych z eksploatacją samochodu w trakcie jazdy, ma w końcowym efekcie dać konkluzję, czy kierowca należy do grupy podwyższonego ryzyka, czy też nie. A to kolejny czynnik wpływający na cenę polisy.

Pierwszą część spotkania branży ubezpieczeniowej z telematyczną zakończyła prelekcja Michała Baranowskiego z eco-driving.info. Podczas prezentacji „Rola telematyki w kształtowaniu pozytywnych nawyków kierowców”, pokazana została korelacja pomiędzy telematyką a eco-drivingiem w kontekście oferty ubezpieczeniowej. Ekspert wytłumaczył, co ubezpieczycielowi mogą dać informacje dotyczące stylu jazdy kierowców, jak powiązać poprawę stylu jazdy z oceną ryzyka, czy wreszcie jak interpretować informacje o stylu jazdy. Według Baranowskiego, monitorowanie tego typu danych wpływa bezpośrednio na trendy rynkowe, wizerunek, lepszą rentowność, ekologię, szkodowość oraz bezpieczeństwo. Poza tym wpływają na kształtowanie dobrych nawyków kierowców oraz konieczność codziennej nauki jazdy defensywnej. Bez odpowiednich systemów telematycznych, nie byłoby możliwe skrupulatne rozliczanie i nauczanie pracowników zasad poprawnej i efektywnej jazdy.

Druga część konferencji rozpoczęła się od przedstawienia pierwszego tego dnia startupu. Radosław Rosłaniec, Frontend Developer, przedstawił zebranym MyWheels. Platformę, umożliwiającą samodzielne diagnozowanie pojazdu. Dzięki temu rozwiązaniu możliwe jest zmniejszenie zużycia paliwa o 16% oraz ograniczenie kosztów serwisowych o 23%. To wszystko można uzyskać poprzez podłączenie zestawu składającego się z aplikacji mobilnej – póki co tylko dla systemu Android, urządzenia ELM327 (podpinanego pod złącze OBD), serwerów zbierających dane oraz dostępu do panelu użytkownika na portalu internetowym. Jak twierdzą przedstawiciele MyWheels, dzięki ich rozwiązaniu możliwe jest wcześniejsze wykrycie prawdopodobnej awarii bądź zużycia danych podzespołów.

Model biznesowy firmy opiera się na trzech filarach: współpraca B2B, której filarem jest analiza danych, reklama kontekstowa oraz dedykowany panel dla małych i średnich flot samochodowych. Startup planuje również dalszy rozwój, czyli wejście na rynek globalny, stworzenie panelu dla flot i opracowanie aplikacji działającej na iOS.

Wreszcie przyszedł czas na pokazanie UBI działającego w Polsce. W ten temat licznie zgromadzoną publiczność wprowadziła Bernadeta Stożek z NaviExpert oraz Krzysztof Kosiński z Link4. To oni opowiadali o swoich doświadczeniach związanych z wdrażaniem telematyki w ubezpieczeniach. W tym przypadku, projekt rozpoczął się zupełnie inaczej, niż ma to miejsce na świecie. Początkiem była bowiem nawigacja NaviExpert oferowana klientom Link4 za darmo. Na podstawie danych płynących od użytkowników aplikacji, można było analizować styl jazdy kierowców, zakwalifikować ich do odpowiednich grup, stworzyć ranking i porównywać kierujących pojazdami oraz na tej podstawie zorganizować różnego rodzaju konkursy bazujące na grywalizacji. Zwłaszcza ten ostatni punkt jest dobrym ostrożnej jazdy. Jak napisał Piotr Stanisławki, dziennikarz działu technologie Gazety Wyborczej, „Odkąd zacząłem brać udział w zabawie, o wiele bardziej zwracam uwagę na to, jak jeżdżę. Co więcej, niemal po każdej podróży sprawdzam, jak zostałem oceniony. Konkurs się skończył, nawyk pozostał. Chyba dlatego, że bardziej niż nagrody, motywuje mnie pozycja w rankingu”.

Dzięki projektowi, który wystartował w 2015 roku, Link4 z NaviExpertem uzyskali dane z przejechanych łącznie ponad 21 milionów kilometrów. Taka wartrość pozwoliła już na określenie, że 73% tras pokonywane jest zgodnie z obowiązującymi prędkościami, a 85% tras pokonywane jest bez gwałtownych hamowań i przyspieszeń.

Warto też dodać, że dzięki prowadzonym statystykom możliwe było określenie danych dotyczących klientów. Ze specjalnej oferty zaproponowanej przez ubezpieczyciela, korzystają przede wszystkim klienci w wieku 35-45 lat, mieszkający w większości w miastach i posiadający 45 procentach pojazdy o objętości skokowej od 1750 do 2049 cm3.

Już po roku od uruchomienia programu możliwe było przeanalizowanie danych oraz wyodrębnienie 16 profili klientów. Zebrane dane oraz ich analiza pozwoliła na wprowadzenie do Link4 oferty opartej na danych telematycznych, w których uwzględnione zostaną dodatkowe informacje odnośnie stylu jazdy kierowców.

Wątek analizy danych poruszył również Tomasz Leszczyński, reprezentujący firmę Telit. Zwrócił uwagę na fakt, że dla firm ubezpieczeniowych szczególnym wyzwaniem jest integracja systemów i platform, na których obecnie pracują z dostawcami telematycznymi i chmurami danych. Ogniwem spajającym te rozwiązania mogą być platformy Internet of Things, oferowane m.in. przez Telit. Ich niewątpliwą zaletą jest fakt, iż włoska firma ma doświadczenie w integracji zarówno olbrzymich projektów z obszaru IT, jak i firm ubezpieczeniowych (UBI w Stanach Zjednoczonych).

Wątek ubezpieczeniowy w nieco innym kontekście niż Usage Based Inurance poruszył kolejny startup tego dnia. Tomasz Kozłowski ze Skysnap przedstawił wizję przyszłości opartą o wirtualną rzeczywistość i telematykę. Według niego, za jakiś czas wszystko będzie ze sobą połączone, co ułatwi m.in. prawcę wielu służb, m.in. w razie wypadków czy kolizji. Skysnap proponuje wykorzystanie dronów do skanowania okolicy. Co więcej, dzięki uwzględnieniu danych płynących z systemów telematycznych w autach, możliwe będzie określenie paramaterów pochodących z pojazdów – prędkości czy opóźnień hamowania. To wszystko po nałożeniu na odpowiednio przygotowaną mapę, może być najlepszym sposobem zarówno dla służb mundurowych, jak i ubezpieczycieli na odtworzenie miejsca wypadku i sytuacji, w jakiej do niego doszło. Tego typu rozwiązania powinny również w przyszłości przyczynić się do skrócenia czasu dotarcia na miejsce wypadku/kolizji – przewiduje Kozłowski.

Kolejną edycję Connected Insurance zakończyła prezentacja Pawła Kacperka, który zapowiedział stworzenie otwartej platformy telematycznej, która ma być rozwiązaniem zarówno dla ubezpieczycieli, jak i firm telematycznych oraz wszystkich tych, którzy mają usługi dedykowane dla kierowców. Jest to rewolucyjne podejście mające stworzyć ekosystem dla kierowców, bazujący m.in. na UBI, Big Data, b-call, e-call czy grywalizacji. Jednak więcej o tym przy następnej okazji, gdyż projekt światło dzienne zobaczy dopiero w 2020 roku.

Tymczasem, aby jeszcze mocniej eksploatować temat związany z Usage Based Insurance, redakcja Connected Life Magazine zaprasza na warsztaty UBI. Podczas nich, zaproszeni eksperci w sposób praktyczny pokażą, na co zwrócić uwagę projektują usługi oparte o telematykę w ubezpieczeniach. Więcej informacji i zapisy – tutaj. Liczba miejsc ograniczona.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ