Mniej tradycyjnych kas biletowych, a więcej punktów online? To możliwe!

Kupno biletu kolejowego na dworcu zwykle kojarzy się ze stratą czasu. Głównie ze względu na kolejki do kas. Nie dziwi zatem, że perspektywa wygodnych zakupów bez niepotrzebnego oczekiwania do tradycyjnego okienka cieszy się coraz większą popularnością.

„O tym, że trafiamy w oczekiwania naszych klientów, świadczą wyniki. Tylko od początku roku za pośrednictwem kanałów zdalnych sprzedaliśmy 5,7 mln biletów. Porównując rok do roku, liczba transakcji wzrosła o ponad 100 proc.” – mówi Michał Hackiewicz, dyrektor wykonawczy ds. sprzedaży i marketingu PKP Intercity.

Przedstawiciele przewoźnika mają się czym chwalić. Co trzeci klient PKP Intercity kupuje bilety online. Trudno się dziwić, zważywszy na to, że rozwijana jest oferta w systemie internetowym firmy. Pasażerowie mogą bowiem kupić nie tylko bilety jednorazowe na prestiżowe połączenia Pendolino, ale także miesięczne, weekendowe czy bezpłatne dla dziecka mającego nie więcej niż 4 lata. Za pośrednictwem strony www oraz aplikacji mobilnej można również zapłacić za przejazd krótkimi trasami (o długości min. 20 km).

Przewoźnik zapewnia, że na całą procedurę zakupu poświęcimy zaledwie 2 minuty. Tyle czasu potrzeba, by w kilku prostych krokach wyszukać połączenie, dokonać rezerwacji i płatności. Co więcej nie trzeba nawet zakładać konta w serwisie, by nabyć bilet. Jedną z opcji jest bowiem transakcja nierejestrowana.

„Ze sprzedażą online wiążą się duże oczekiwania ze strony naszych klientów. Dlatego cały czas pracujemy nad poprawą naszego systemu dodając kolejne funkcjonalności. Do końca roku w internecie będzie można kupić bilet na przewóz roweru czy zwierzęcia. Następne w kolejności są bilety przesiadkowe oraz możliwość zakupu wielu biletów z różnymi zniżkami w jednej transakcji” – mówi Jacek Leonkiewicz, prezes zarządu PKP Intercity.

Na rosnącą popularność nabywania biletów w internecie warto spojrzeć nie tylko z perspektywy unikania kolejek na dworcach. Według najnowszych badań Deloitte, Polacy polubili zakupy online. Analitycy zajmujący się zachowaniem konsumentów poszukujących sprzętu mobilnego stwierdzili, że udział kanału internetowego w sprzedaży smartfonów jako jedyny rośnie. Eksperci firmy doradczej EY ocenili zaś, że aż 62 proc. internautów w naszym kraju przedkłada e-zakupy nad tradycyjną formę nabywania towarów i usług. Niewykluczone zatem, że w niezbyt odległej przyszłości wyprawa do tradycyjnego sklepu po telefon czy na dworzec po bilet może być czymś zupełnie niezwykłym.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ