Wszystkie operacje finansowe realizowane za dotknięciem palca to rzeczywistość. Banki coraz chętniej korzystają z biometrii jako formy uwierzytelniania. Czy w Polsce też?

Jeśli kiedyś słyszeliście o firmie Hitachi i kojarzycie ją jedynie z elektronarzędziami lub telewizorami, czas zmienić pogląd o tym przedsiębiorstwie. Tokijski koncern angażuje swoje siły na wielu płaszczyznach, począwszy od rozwiązań dotyczących przechowywania danych, przez systemy transportowe, na technologii medycznej kończąc. Specjaliści z Hitachi podobno jak nikt znają się również na biometrii (bada ona cechy fizyczne np. tęczówkę oka, siatkówkę, linie papilarne czy układ naczyń krwionośnych). I promują własne rozwiązanie o nazwie Finger Vein.

Bio… co?

Biometryka jest powszechnie wykorzystywana w celach autoryzacji. Na podstawie cech charakterystycznych dla danej osoby pozwala uzyskiwać dostęp do np. określonych miejsc, programów czy danych. Technologię tę pokochali scenarzyści i filmowcy, a wykorzystano ją w obrazach takich jak m.in. Mission impossible czy Kod DaVinci. Jednym z najpopularniejszych urządzeń wykorzystujących technologię biometryczną jest iPhone, który może być zabezpieczany przez użytkownika za pomocą skanu linii  papilarnych.

Finger Vein to system składający się z urządzeń do skanu układu naczyń krwionośnych stworzonych przez Hitachi. Pozwala na to, by petent w banku mógł uzyskać dostęp do konta bez karty, PIN-u czy jakichkolwiek dokumentów. Wystarczy, że użyje własnego palca. I to nie tylko przy okienku, ale także gdy skorzysta z bankomatu czy terminalu POS.

Jest to obecnie najbezpieczniejsza technologia biometryczna na świecie, dodatkowo posiada wysoką akceptowalność społeczną. Jest też nieprzechwytywalna, co oznacza, że wzorca biometrycznego nie da się wykraść. Jest także bardzo łatwa we wdrożeniu oraz wygodna w użyciu – zauważa Przemysław Cychowski, Head of IT, Poland & CEE Information System Group Hitachi Europe Ltd.

Metoda, w której zamiast odcisku palca wykorzystuje się unikalny układ naczyń krwionośnych, okazuje się być niezwykle skuteczna w przypadku autoryzacji dostępu do kont bankowych i zarządzania finansami. Hitachi chwali się, że Bank Centralny Bangladeszu zadecydował o zamówieniu aż 20 tys. urządzeń zaprojektowanych przez Japończyków, by klienci mogli uzyskiwać dostęp do usług bankowych przy użyciu swoich palców.

Zastosowanie nowej technologii o nazwie Finger Vein w Bangladeszu nie jest przypadkowe. W tym 156-milionowym państwie  odnotowano wzrost przestępczości. Naturalną konsekwencją było poszukiwanie przez zarządców banków nowych rozwiązań zapewniających bezpieczeństwo uwierzytelnienia tożsamości. A przy okazji redukującego znaczny poziom wykluczenia finansowego w społeczeństwie.

Pod koniec zeszłego roku także brytyjski Barclays Bank postawił na biometrię. Uruchomił platformę iPortal dla swoich klientów korporacyjnych, wykorzystującą uwierzytelnianie Finger Vein. W Turcji urządzenia potwierdzające tożsamość przy pomocy układu naczyń krwionośnych i palca pozwalają milionom użytkowników na wykonywanie operacji bankomatowych w sieci największego tureckiego banku – Turkiye IS Bankasi – oraz na uwierzytelnianie dostępu do usług medycznych w placówkach służby zdrowia. Natomiast od lat liderem w wykorzystaniu biometrii naczyń krwionośnych palca jest japoński sektor finansowy, gdzie urządzenia Hitachi Finger Vein zainstalowane są w ponad 80 tys. bankomatów i wykorzystywane przez ponad 80 proc. instytucji finansowych.

Polska bankowość = biometria?

Jak się okazuje, technologia Hitachi może być dobrze znana również polskim klientom banków. W odniesieniu do rynku europejskiego, jednym z największych odbiorców Finger Vein jest właśnie polski sektor, gdzie biometria jest wprowadzana z sukcesami od 2009 r. Pierwszym użytkownikiem był Podkarpacki Bank Spółdzielczy, który wdrożył to rozwiązanie w całej sieci bankomatów i posiada już ponad 27 tys. aktywnych użytkowników biometrii. Instytucja finansowa planuje rozwój tej metody uwierzytelniania w całej sieci placówek. Z formy identyfikacji za pośrednictwem układu naczyń krwionośnych korzystają też w swoich oddziałach dwa banki komercyjne, tj. Bank BPH oraz Getin Bank.

Pierwszy z wymienionych posiada już ponad 210 tys. aktywnych klientów. Przeprowadzają oni średnio 9800 autoryzacji biometrycznych dziennie. Niewykluczone, że BPH rozszerzy wykorzystanie biometrii na całą sieć partnerską

Wdrożyliśmy biometrię bazującą na unikalnym wzorcu naczyń krwionośnych klienta, stąd teraz przychodząc do oddziału musi pamiętać tylko o tym, by zabrać ze sobą palec. Karta i PIN, są niepotrzebne – komentuje Wiceprezes Zarządu banku BPH  Krzysztof  Nowaczewski.

Do listy banków, które planują wykorzystanie tej metody dołączył, jeszcze jeden. W ostatnich miesiącach 2015 r. Bank Zachodni WBK przeprowadzał program pilotażowy rozwiązania paperless (zastąpienie dokumentów papierowych formą elektronicznej komunikacji) z wykorzystaniem biometrii Finger Vein w wybranych 6 oddziałach.

Kolejnym podmiotem, który zdecydował się na wykorzystanie układu naczyń krwionośnych jako formy potwierdzania tożsamości w Polsce jest firma ITCARD, która dostarcza usługę autoryzacji biometrycznej w bankomatach i placówkach ponad 30 bankom w Grupie BPS. W 2014 roku rozpoczęła ona również wdrożenie pierwszej w Europie niezależnej sieci bankomatów biometrycznych Planet Cash. W ramach jej działania dostępnych jest już ponad 1000 bankomatów doposażonych w czytniki. Liczba ta w najbliższych miesiącach zwiększy się do 2000.

Technologia ta jest jedną z najbezpieczniejszych na świecie, dlatego też postanowiliśmy wykorzystać właśnie to rozwiązanie w celu uwierzytelniania i ustalania tożsamości osób korzystających z naszych bankomatów – mówi Żaneta Najda z ITCARD.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ