Streaming muzyki to rynek, na którym rządzi kilku gigantów. Ich pozycja wydaje się ugruntowana, jednak Amazon próbuje zmienić dotychczasowy układ sił i wygryźć największego konkurenta – Spotify.

W mediach co jakiś czas pojawiają się przecieki mówiące o planach Amazona dotyczących rozbudowy usług strumieniowania. Jak na razie nie wiadomo, na ile są to czcze przechwałki, a na ile realne zagrożenie dla Spotify, Tidala i Deezera.

Amazon posiada już platformę odtwarzania i kupowania muzyki – Prime Music. Jest ona udostępniana użytkownikom wraz z pakietem Prime, który pozwala również (a może przede wszystkim) korzystać z zasobów bibliotek filmów oraz programów TV. Usługa daje w tej chwili możliwość przesłuchania ponad miliona piosenek, jednak jej zasób muzyczny prezentuje się blado przy tym, co oferuje m.in. Spotify oraz np. Apple Music. W praktyce jest to serwis i narzędzie niekompletne z punktu widzenia osób przyzwyczajonych do bogactwa playlist i narzędzi do odczytywania nastroju oraz dobierania utworów pod kątem preferencji użytkowników. Lubią oni także narzędzia darmowe (nawet jeśli są obarczone przesłuchiwaniem reklam co kilka piosenek).

Jednak dane zaprezentowane przez Amazon dotyczące ostatniego kwartału 2015 r. dają do zrozumienia, że pomimo tego iż katalogi muzyczne świecą w Prime Music pustkami, usługa ta zaczyna się rozpędzać i zdobywać coraz więcej użytkowników. W Q4 liczba godzin spędzanych przez klientów na korzystaniu ze strumieniowania wzrosła ponad trzykrotnie w stosunku do tego samego okresu 2014 r. Jednak firma zazdrośnie strzeże konkretnych informacji dotyczących liczby słuchaczy. Poprawa statystyk mogła mieć miejsce na skutek zwiększenia subskrypcji całego pakietu Prime (skoro i tak w jego ramach dostępna jest usługa strumieniowania muzyki, to czemu by z niej nie skorzystać?). W 2015 roku Amazon zanotował wzrost zainteresowania w zakresie od 47 do 51 proc. na terenie Stanów Zjednoczonych. To prawdopodobny powód, którzy przyczynił się do zwiększenia liczby godzin spędzanych na słuchaniu muzyki strumieniowanej przez amerykańskiego dostawcę.

W Polsce popularność Spotify jest obecnie tak wysoka, że pole do działania dla Amazon wydaje się być minimalne. Jednak zainteresowanie usługami strumieniowania muzyki jest w tej chwili tak duże, że możliwe jest, iż gigant wykroi dla siebie kawałek z tego tortu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ