Koniec z dużymi ekranami w smartfonach pochłaniającymi ogromne ilości energii. Przyszłością jest sztuczna inteligencja umożliwiająca interakcję z przedmiotami bez konieczności wykorzystania do tego celu wyświetlacza.

Super AMOLED, 4K Ultra HD, Retina HD… Od lat między producentami telefonów toczy się walka na wyświetlacze. To z nimi w pierwszej kolejności ma kontakt użytkownik telefonu i to ich jakość – w połączeniu z możliwościami i efektami pracy wbudowanego aparatu – jest jednym z głównych czynników wpływających na wybór konkretnego modelu. Wkrótce może się to zmienić.

Z badań firmy Ericsson wynika, że użytkownicy smartfonów oczekują urządzeń o większych ekranach i jednocześnie dłuższym działaniu baterii. Rozwiązaniem może być inteligentny asystent, który zniweluje potrzebę korzystania z dotykowego wyświetlacza. Akceptacja ze strony klientów – przynajmniej częściowa – już jest. Połowa respondentów wierzy, że będzie mogła komunikować się ze sprzętem domowym w ten sam sposób jak z drugą osobą. Takie podejście do interakcji z przedmiotami i otoczeniem mogłoby być możliwe przy wykorzystaniu interfejsów sztucznej inteligencji.

Konsumenci wierzą, że AI przejmie pełną odpowiedzialność za wiele codziennych aktywności, takich jak wyszukiwanie informacji w internecie czy porady podczas podróży. Powyższe czynności już teraz w dużym stopniu wykonywane mogą być przez obecnych w smartfonach asystentów takich jak Cortana, Siri i S Voice. Zauważalna jest jednak chęć wykorzystania sztucznej inteligencji do zaawansowanych zastosowań. 44 proc. respondentów uważa, że dobrym rozwiązaniem jest wykorzystanie AI w roli nauczyciela.

Z kolei według Deloitte, w 2016 r. o jedną czwartą wzrośnie liczba producentów oprogramowania dla przedsiębiorców, którzy będą wykorzystywać w swych produktach techniki kognitywne, w tym komputerowe rozpoznawanie obrazu, techniki przetwarzania języka naturalnego albo techniki uczące się. Na podstawie dostępnych danych pozwalają one komputerom wnioskować, jak również uczyć się i planować.

Wygląda na to, że stoimy u progu sztucznej inteligencji ze wszystkimi tego konsekwencjami.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułCzy zachowania można zlokalizować?
Następny artykułSmart dom z supermarketu
Od ponad 10 lat związany z mediami. Fan nowych technologii. Lubi zaskakiwać i być zaskakiwany informacjami dotyczącymi niekonwencjonalnych rozwiązań – niezależnie od branży, jakiej dotyczą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ